Jak zwalczyć cellulit wodny

Jak zwalczyć cellulit wodny? Przyczyny powstawania

Cellulit, znany także pod nazwą „skórka pomarańczowa”, znacznie częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn – dane wskazują, że tego typu problem może mieć nawet 85-98 proc. wszystkich pań! Jego objawy są dość łatwo rozpoznawalne. Skóra staje się pofałdowana, mogą też wystąpić ewentualne zgrubienia lub guzki. Zwykle tego typu zmiany obserwuje się w okolicach ud i pośladków, a także na ramionach (choć nie tylko). Warto jednak wiedzieć, że cellulit ma różne oblicza – wyróżnia się wodny oraz tłuszczowy. Czym charakteryzuje się ten pierwszy i jak z nim walczyć?

Spis treści:

  • Co warto wiedzieć o cellulicie – bez tej wiedzy ani rusz!
  • Jak wygląda cellulit wodny i kogo dotyczy?
  • Cellulit wodny a tłuszczowy – różnice i podobieństwa
  • Przyczyny powstawania cellulitu wodnego – czego unikać?
  • Jak zwalczyć cellulit wodny?

Co warto wiedzieć o cellulicie – bez tej wiedzy ani rusz!

Szukając informacji o cellulicie, można spotkać się z wieloma określeniami. Wśród powszechnie stosowanych niewątpliwie prym wiedzie „pomarańczowa skórka". Są też jednak liczne nazwy używane przez specjalistów, w tym: lipodystrofia typu kobiecego, zmiany zwyrodnieniowe tkanki podskórnej czy panikulopatia obrzękowo-zwłóknieniowo-stwardnieniowa. Co jednak istotne, w różnego rodzaju publikacjach czy wypowiedziach często pojawia się także określenie „cellulitis” – to akurat jest błędne, ponieważ w medycynie końcówka „-itis” odnosi się do stanów zapalnych tkanki, a cellulit takim nie jest.

Widać jednak, że jego kwestią interesuje się nie tylko kosmetologia, lecz także medycyna. Nie bez przyczyny! Skórka pomarańczowa może bowiem świadczyć o poważniejszych problemach zdrowotnych. Najczęściej jednak zwraca uwagę w kontekście estetyki, choć nie należy przy tym zapominać, że do zawalczenia o piękny wygląd konieczne jest holistyczne podejście. Niezbędne są bowiem określone działania stosowane od zewnątrz, jak i wewnętrzne wsparcie organizmu. Wszystko musi być dopasowane do indywidualnych potrzeb, wymagań, a także konkretnego rodzaju cellulitu. Jak to zostało wspomniane, wyróżnia się dwa: cellulit wodny oraz tłuszczowy – co warto wiedzieć o pierwszym z nich?

Jak wygląda cellulit wodny i kogo dotyczy?

Warto wiedzieć, że ten typ cellulitu może wystąpić u osób w każdym wieku, a najczęściej pojawia się już w czasie okresu dojrzewania. Charakteryzuje go zbita, twarda struktura tkanki, która nie przemieszcza się wraz ze zmianami pozycji ciała. Co jednak istotne, zmiany nie są widoczne w momencie, gdy jest ona luźna. Widać je dopiero po ściśnięciu skóry. Pojawiają się wtedy charakterystyczne wgłębienia i efekt przypominający opuchliznę. Dodatkowo skóra jest w takich przypadkach szorstka i przesuszona, co również wpływa niekorzystnie na wygląd.

Co ciekawe – a dla niektórych zaskakujące – cellulit wodny zwykle dotyczy osób szczupłych i wysportowanych. Nieraz towarzyszą mu także widoczne na skórze rozstępy. Istotną informacją jest również fakt, że opisywany tu rodzaj cellulitu może zmieniać się wraz z cyklem menstruacyjnym. Wiele kobiet obserwuje nasilenie objawów bezpośrednio przed miesiączką, kiedy dochodzi do nadmiernego gromadzenia się wody w organizmie.

Cellulit wodny a tłuszczowy – różnice i podobieństwa

O ile cellulit wodny często określa się mianem „twardego”, o tyle typ tłuszczowy jest nazywany „miękkim”. Najczęściej występuje u pań z nadmierną masą ciała, które nie prowadzą zbyt aktywnego trybu życia. Co ważne, jednym z ważniejszych powiązań obu tych typów jest fakt, że cellulit tłuszczowy może rozwinąć się w wyniku nieodpowiedniej troski o cellulit typu wodnego. Zgłębienia stają się wtedy większe, pojawiają się także guzki, grudki i bruzdy, które są widoczne gołym okiem, nawet na luźnej skórze w pozycji stojącej (co jest przeciwieństwem przypadku opisanego wyżej).

Jak zatem widać, chociaż podstawa problemu wydaje się być podobna – zmiany na skórze – wszystko inne właściwie różnicuje oba te typy cellulitu. Co jednak powinno być najważniejszym wnioskiem: odpowiednie zadbanie o ten wodny, może zniwelować ryzyko pojawienia się w przyszłości mniej estetycznego i trudniejszego do zwalczenia cellulitu tłuszczowego.

Anna Lewandowska i naturalna pielęgnacja ciała

(RE) START, BABY!

Probiotyczny żel do mycia

YO-YO DE-ACTIVATOR

Balsam z technologią lipo-transformacji

Przyczyny powstawania cellulitu wodnego

Wśród powodów powstawania skórki pomarańczowej, wymienia się wiele czynników. Co jednak istotne, wciąż nie udało się znaleźć jednej konkretnej przyczyny i wielu specjalistów zaznacza, że z dużym prawdopodobieństwem etiologia problemu jest wieloaspektowa. Co więcej, pod tym względem oba typy także różnią się dość istotne. Jeśli chodzi o opisywany tu cellulit wodny, jako najważniejsze źródła problemu wskazuje się:

  • zaburzenia w przepływie krwi i limfy – efektem jest niedożywienie komórek tkanki tłuszczowej (adipocytów), a także nieodpowiedni ich metabolizm. Skutkuje to rozrostem owych komórek i naciskiem na położone obok naczynia krwionośne. W efekcie dochodzi do zaburzeń krążenia krwi i limfy, które generują tym samym zastoje. Następnie pojawiają się związane z nimi obrzęki oraz rozrost włókien białkowych, które odpowiadają za rezultat pod postacią nierówności i innych zmian skórnych;

  • nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej – w tym kontekście podkreśla się przede wszystkim problem z nadmiarem estrogenów, a jednoczesnym niedoborem progesteronu (choć nie tylko). Zbyt duże ilości estrogenów mogą bowiem oddziaływać na naczynia krwionośne, czego efektem będzie ich rozszerzanie i zwiększenie przepuszczalności ścian owych naczyń. To zaś skutkuje gromadzeniem się płynu w przestrzeniach międzykomórkowych, co wywołuje obrzęk i tym samym nacisk na komórki tłuszczowe, które nie mogą w takich warunkach być odpowiednio odżywiane oraz prawidłowo przechodzić przez wszystkie procesy metaboliczne.

Warto też wiedzieć, że istnieją pewne czynniki, które same w sobie nie są traktowane jako przyczyny cellulitu, lecz znacznie zwiększają ryzyko tego typu przypadłości. Po pierwsze, są to kwestie rodzinne – jeśli mama, siostra czy babcia miały problem z cellulitem, prawdopodobieństwo jego wystąpienia rośnie. Po drugie, istotny wpływ mają niewłaściwa dieta oraz siedzący tryb życia. Po trzecie, używki – palenie papierosów oraz alkohol spożywany w nadmiernych ilościach to kwestie niezwykle negatywnie oddziałujące na tkankę podskórną (jak i zresztą wiele innych tkanek oraz narządów!). Po czwarte, stres i różnego rodzaju zaburzenia emocjonalne. Często wiążą się bowiem z wytwarzaniem nadmiernej ilości kortyzolu, a ten wzmaga odkładanie się tkanki tłuszczowej.

Co w tym kontekście najważniejsze, na dużą część z wymienionych tu kwestii mamy ogromny wpływ, zwłaszcza jeśli dołączy się do tego odpowiednią pielęgnację i tym samym wesprze skórę na wielu frontach!

Jak zwalczyć cellulit wodny?

Holistyczne podejście to podstawa! Jak to zostało już kilkukrotnie wspomniane, w walce z cellulitem należy wspomóc się wieloma sposobami, które pozwolą zaopiekować się problematycznym obszarem zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Oto najważniejsze z nich:

  • dieta – nieprawidłowa dieta to zmora współczesności. Jeśli jest pełna tłuszczów (zwłaszcza odzwierzęcych), cukrów prostych, soli i konserwantów, cellulit jest niemal murowany! W wyniku takiego żywienia może bowiem dochodzić do różnego rodzaju zaburzeń metabolicznych, np. hiperinsulinemii oraz powiązanych z nią nieprawidłowości w morfologii tkanki tłuszczowej (tzw. lipodystrofii). Co więcej, warto pamiętać, że sól powoduje nadmierne gromadzenie wody w organizmie, co także istotnie przekłada się na widoczność cellulitu. Podstawę powinna zatem stanowić dieta zbilansowana – bogata w owoce i warzywa, białko oraz tłuszcze roślinne (zwłaszcza NNKT, czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe). Owszem, węglowodany także są istotne, lecz najlepiej stawiać na te złożone, np. kaszę gryczaną, makaron wielozbożowy czy chleb żytni; 
  • odpowiednie nawodnienie organizmu – woda to znakomity sposób na oczyszczenie ciała z toksycznych substancji. Co więcej, stymuluje nerki do odpowiedniej pracy i tym samym ułatwia uwalnianie płynów z organizmu. Dla wielu osób może wydawać się to paradoksem, lecz faktycznie tak jest – im lepsze nawodnienie, tym mniej gromadzącej się wody w ciele! Należy zatem pamiętać, że dorosła osoba powinna wypijać dziennie 2-2,7 l płynów (w większości powinna być to woda mineralna);
  • ruch – regularna aktywność fizyczna jest niezwykle ważna z wielu względów. Po pierwsze, w jej trakcie dochodzi do spalania tkanki tłuszczowej. Po drugie, warto pamiętać o tym, że ruch może wspomagać mikrokrążenie, dzięki czemu przez naczynia krwionośne i limfatyczne łatwiej będą mogły przedostawać się niezbędne substancje odżywcze, a jednocześnie uwalniać te niekorzystne dla organizmu;
  • masaż antycellulitowy – znakomitym sposobem na pobudzenie mikrokrążenia jest także masaż. Można wykonywać go nawet samodzielnie, chociażby przy pomocy naszego masażera do ciała z różowego kwarcu Rolling Buddy. Został stworzony m.in. właśnie z myślą o osobach, które zmagają się z obrzękami ciała, a także cellulitem. Można bowiem wykonać nim drenaż limfatyczny, który pobudzi odpływ limfy i przyspieszy krążenie krwi. Usprawni także metabolizm tkanki tłuszczowej, dzięki czemu skóra stanie się gładsza i lepiej odżywiona;
  • odpowiednie kosmetyki do ciała – tu także wzięliśmy sprawy w swoje ręce i stworzyliśmy m.in. balsam do ciała Yo-yo De-activator, który bazuje na technologii lipo-transformacji. Oznacza to, że zarówno hamuje wzrost grubości tkanki tłuszczowej, która już jest w ciele obecna, a jednocześnie ogranicza powstawanie nowych jej komórek. Silnie antycellulitowo działa m.in. zawarty w nim kompleks z liści stewii i yerba mate – bo natura ma moc!

To tylko podstawowe informacje, które pomogą w redukcji cellulitu wodnego i ułatwią radzenie sobie ze zbyt dużym gromadzeniem się wody w organizmie. Jednocześnie należy pamiętać, że jeśli opisywany tu problem narasta, towarzyszą mu objawy bólowe lub cokolwiek innego jest w tym zakresie niepokojące, warto skonsultować się z lekarzem – troski o dobro swojego ciała nigdy za wiele!

Dodaj komentarz

Musisz być zarejestrowany